środa, 20 lutego 2013

Dziś rozgrzewka i ćwiczenia na nogi,pośladki i brzuch, a na deser: foto menu ;)

   Kontynuując wątek ćwiczeń chciałam Wam dziś przedstawić kolejny, przykładowy zestaw ćwiczeń. Jak wiece, obecnie trenuję z Jillian Body revolution, ale ciągle mi mało, dlatego urozmaicam swój trening o dodatkowe zestawy ćwiczeń i dzielę się z Wami moimi opiniami.

Zaczynamy od rozgrzewki:



Przyznaję szczerze, że to część treningu, o którym często zapominam. To duży błąd! Nie popełniajcie go! Rozgrzewka ma na celu przygotowanie mięśni do wysiłku, rozgrzewa je, tym samym chroni przed późniejszymi urazami i kontuzjami. Chciałam się z Wami podzielićwspaniałym filmikiem, który niedawno odkryłam. Rozgrzewka z Arturem Mierzejewskim trwa ok 12. minut. Ćwiczenia są naprawdę fajnie dobrane, sprawnie i płynnie przechodzimy od jednych części ciała do drugich. Zaczynamy od głowy, nie wiem jak wy, ale ja często zapominam o tym,  że mięśnie szyji też wymagają rozgrzania przed treningiem. Następnie rozgrzewamy ramiona, biodra, kolana i nogi. Fajne w tym zestawie jest to, że wcale nie musimy patrzeć na filmik, wystarczy słuchać - Pan Artur  szczegółowo i opisowo wyjaśnia jak wykonać poprawnie ćwiczenie. Po tych 12 minutach poczułam przyspieszenie bicia serca. ;) Na pewno ten zestaw zagości na stałe w moim codziennym treningu.

A teraz pora na ćwiczenia właściwe - nogi, pośladki i brzuch:
Do tego treningu potrzebujemy stepu. Ja niestety go nie posiadam, ale posłużyłam się książkami, które imitowały step. Ćwiczenia na pozór są łatwe, ale w tempie potrafii nieźle nas zmęczyć. Ważne jest, aby przy każdym ćwiczeniu pamiętać o brzuchu - musi być maksymalnie napięty, dzięki czemu łatwiej będzie nam wykonywać ćwiczenia.  Tutaj też bardzo podoba mi się, że prowadząca dokładnie opisuje jak wykonać ćwiczenie, dzięki czemu nie musimy patrzeć na ekran, lecz możemy skupić się na sobie i na tym, czy dobrze wykonujemy ćwiczenie. Pierwsze 5 minut to ćwiczenia na nóżki i pośladki, a kolejne 5 to ćwiczenia angażujące głównie brzuch i plecy. Po 10 minutach mogę powiedzieć, że się porządnie zmęczyłam. Czuję mięśnie i mam świadomość, że zrobiłam coś dla swojego zdrowia.

Na koniec pamiętajmy o stretchingu!

Po ćwiczeniach  pora na coś smacznego:
owsianka budyniowa z twarogiem i sokiem malinowym ( domowym:D)

Budyniowa owsianka

250ml mleka
40g płatków
2 łyżki ulubionego proszku budyniowego

Przygotowujemy zwykłą owsiankę. W tym celu gotujemy 200ml mleka, po czym dodajemy do niego 40g płatków owsianych zwykłych i gotujemy razem ok. 3 minut. W tym czasie, w  szklaneczce rozrabiamy proszek budyniowy z mlekiem. Gdy płatki sa już miękkie, dodajemy rozrobiony budyń, mieszając aby nie przywarł do garnka. Całość gotujemy jeszcze przez niecałą minutę na malutkim ogniu i gotowe ;) 

serek wiejski lekki z roladkami z wędliny drobiowej i pomidorem
chilli z mięsa indyczego z fasolką czerwoną + brokuł
sałatka z brokuła, papryki, pomidora i kiełków

Jeśli macie jakieś pytania do mnie, czy chcecie przepis na jakąś potrawę - piszcie;)

7 komentarzy:

  1. Ojejkuuuu...jakie pyszności! Jak można pytać to zapytam :) Jak robisz budyniową wersję owsianki? I to chilli z indykiem?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też chce wiedzieć jak przygotowuje się budyniową wersje owsianki - :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chilli wygląda megaśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. edytowałam już post i dodałam przepis na owsianke;) a na chilli zapraszam jutro;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny zestaw, dzisiaj spróbuję tej rozgrzewki ;)
    I też czekam na przepis na chilli!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w akcji: http://ziola-suplementy.blogspot.com/2013/02/zdrowie-w-internecie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki za przepis - sprobuje na pewno:)

    OdpowiedzUsuń