czwartek, 1 sierpnia 2013

Co w lodówce piszczy

  Pierwszy dzień nowego miesiąca zawsze jest dobrą datą na rozpoczęcie czegoś nowego. Wkraczam w ten drugi miesiąc wakacji i nowym planem, już nie skupiającym się na odpoczynku, bo odpoczywałam cały lipiec. Teraz chce działać, robić coś, rozwijać się. Tak jak pisałam wcześniej wróciłam do planowania. Na razie jeszcze nie za dobrze mi idzie, ale wdrążam się powoli;) I tak zrobiłam dziś spis mojego jedzonka, z góry jednak mówię, że za dobrze nie jest...



A z ćwiczeń był dziś rower, rolki, spacer, hula hop i pilates na brzuch;D Aktywnie ;)
Zapominam ciągle o foto menu, a obieciałam. Muszę zanieść aparat do kuchnii, aby pamiętać;D

Dziś chciałam zapytać Was o Wasze lodówkowe ,,must have". Co zawsze znajduje sie w waszej lodówce? Inspiracją do tego tematu była znaleziona infografika, która uświadomiła mi, że mojej lodówce do ideału trochę brakuje... Przede wszystkim brak mi różnorodności. Jak przyzwyczaje się do jednego typu produktów to jem je ciągle do znudzenia. Serek wiejski codziennie przez dwa tygodnie na kolacje? Czemu nie. To nie do końca dobre dla organizmu i dlatego muszę wprowadzić coś nowego do mojej lodówki. 

Przepraszam, za wielkość obrazka, ale nie moje w żaden sposób go powiększyć. Mam nadzieję, że uda Wam się coś z niego odczytać. Jesli nie to tutaj macie link :Klik

5 komentarzy:

  1. moje must have?
    - przecier pomidorowy, kukurdza, groszek
    - pomidory, sałata ogórki
    - serek wiejski, jogurt naturalny, mleko, twaróg
    - oliwki czarne
    - kurczak, tuńczyk

    hmmm to takie podstawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje lodówkowe must have w tej chwili to jajka i bialy ser :)))
    Ruszaj pełną parą w sierpniu!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajny ten rysunek!

    otagowalam Cie! ha!! :) szczegoly na w moim obecnym wpisie :))

    pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też trochę krucho z różnorodnością, ale muszę w wakacje nad tym popracować :)

    OdpowiedzUsuń